Dogoterapia

Hej hej ;-D

Jak się macie w nowym roku?
Ja całkiem nieźle!!!
Uśmiecham się i daje z siebie ile się da!
Od samego rana szaleje z ciociami i wujkami na zajęciach.
Codziennie coś. Czasami strasznie tego dużo, że aż potem muszę odchorować ale   po tej świątecznej przerwie się od nowa się przyzwyczajam do starego rytmu. Pomimo, że starają się mnie nie przemęczać to już czasami sama wizyta nauczycielek czy rehabilitantów wywołuje napady:(
No ale cóż przecież ja się urodziłam księżniczką to czego ode mnie chcą:)
Dobrze, że już piątek i się kończy to co najcięższe!
W weekend już same przyjemności ( choć podobno też to ciężka praca ale jest tak fajnie, że nawet nie wiem). Mamy nadzieję, że uda nam się pojechać do Demonka w weekend.

Wiecie ja tam uwielbiam takie zajęcia ze zwierzątkami. Wczoraj na przykład był u mnie piesek. Mam taką fajną wychowawczynię, która napisała specjalnie dla naszej klasy taki wyjątkowy program edukacyjny. Najważniejszą osobą w klasie ( zaraz po nas oczywiście ;-p ) jest Hope – piesek!! Taaaaaki wielki, czarny, milusi przytulasek!!! I on tak w tej naszej klasie jest zawsze. Ma swoje miejsce w sali i towarzyszy dzieciom. Czasami żałuję że nie mogę być tam z moimi koleżankami i kolegami w klasie no ale lepiej jak jest jak jest bo jednak jestem w lepszej formie jak idę własnym tempem. A jeszcze ciocia przychodzi do mnie z pieskiem to już w ogóle superancko!
Bo wiecie wszystkie zwierzątka to wyjątkowa terapia.
Nawet ja mam świnkę morską i często się z nią bawię.
Co prawda chciała bym i psa i kotka i konika i …. czego ja bym nie chciała! Całe zoo!;-)

Lili i Hope

Miłego dzionka Wam życzę! I miłego weekendu!
Trzymajcie się ciepło i zdrowo!