Kokosanka

 
Mama mówi że mnie zje! 
Bo pachnę jak kokosanka.
Bać się?
Masuje mnie takim pysznym kremikiem. 
Mówi ze to olej kokosowy.
Mowie Wam jak pachnie.
Wymyślają i wymyślają z tymi mazidłami.
Skórę mam tak suchą ostatnio, że już nie wiadomo co robić.
Ale to przez moją tarczyce pewnie.
Teraz to mnie dwa a nawet trzy razy dziennie masują.
Bo i do tego puchnę strasznie. 
Muszą jakiś drenaż robić czy coś.
Fajne to to nawet. 
Zresztą zasadniczo lubię masaże. 
No chyba że mi się coś odwidzi to mniej… 
No ale jedno jest pewne jak dobrze docisną to jest ok i dam się namówić.

A Wy jak tam relaksikujecie się po całym męczącym tygodniu?
Odpocznijcie i nabierzcie sił!

A tych z Was, którzy się właśnie rozliczają z Urzędem Skarbowym proszę nie zapomnijcie o mnie w  Waszym zeznaniu podatkowym. Podarujcie mi Wasz 1%. Nic Was to nie kosztuje a mi pomoże dzielnie walczyć! Obiecuje, że będę to robić z całych sił!
Jak podacie dalej tez będę wdzięczna!
Dziękuje!

Mała ściąga!!

Wasza Lilka!