Lepiej…

Kiedy myśleliśmy, że jest dobrze. 
Że wychodzimy na prostą. 
Że teraz to juz tylko z górki będzie.
Że tak naprawdę to wszytko to był zły sen i będzie juz tylko zawsze dobrze!
Kiedy nieśmiało zaczęliśmy snuć plany.
Kiedy myśleliśmy, że zaczniemy małymi krokami realizować nasze marzenia.
Tak nieśmiało. 
Tylko pomyśleliśmy, że może niedługo…

Niedługo to się w łóżku miejsce skończy :-p 
I wróciliśmy do początku.
Zerwaliśmy ze snem.
Zaczynamy wiele spraw od nowa.
Lilka zaczyna.
Wracamy do podstaw.
Boimy się zasypiać i otwierać rano oczy.
Zamiast robić nocne podchody, szykować święta…
No ale nic nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Mamy juz doświadczenie.
Wiemy jakich błędów nie popełniać.
I idzie nam to juz lepiej, inaczej.
Oby nas jak najmniej zaskakiwało.
Mamy sprzęty.
Mamy WAS!!!
I jesteśmy!
A to najważniejsze!

Lepiej… kiedyś będzie.
Następny Wpis będzie bardziej optymistyczny. Obiecuję 🙂 
Trzymajcie się ciepło w ten jesienny czas!